Ustaw minimalną wartość zamówienia
Minimum zamówienia nie powinno być przypadkową kwotą skopiowaną od konkurencji.
Powinno wynikać z ekonomii dostawy.
Przy zamówieniu za 30 zł nawet kilka złotych kosztu logistycznego stanowi dużą część wartości koszyka.
Przy zamówieniu za 100 zł sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Możesz również ustawić różne minimum zależnie od strefy. Klient znajdujący się kilometr od lokalu może mieć niższy próg niż klient oddalony o osiem kilometrów.
To pozwala zwiększyć zasięg restauracji bez dokładania do najdalszych dostaw.
Ile powinna kosztować dostawa?
Nie istnieje jedna idealna cena.
Najważniejsze, żeby wiedzieć, ile realnie kosztuje Cię realizacja zamówienia.
Możesz stosować kilka modeli:
- stała opłata za dostawę,
- różne ceny dla różnych stref,
- darmowa dostawa od określonej wartości koszyka,
- częściowe pokrywanie kosztu dostawy przez restaurację.
Darmowy dowóz nie jest naprawdę darmowy. Koszt zawsze ponosi restauracja albo jest on wkalkulowany w ceny produktów.
Dlatego promocję typu „darmowa dostawa od 100 zł” warto traktować jak narzędzie zwiększające średnią wartość zamówienia, a nie domyślne ustawienie dla wszystkich klientów.
Własny kierowca czy zewnętrzny dostawca?
Przy małej liczbie zamówień utrzymywanie kierowcy przez cały dzień może być drogie.
Z drugiej strony przy dużej liczbie dostaw własny kierowca często staje się bardziej przewidywalny kosztowo.
Własny kierowca daje restauracji większą kontrolę nad:
- czasem dostawy,
- sposobem przekazania zamówienia,
- kontaktem z klientem,
- obszarem dostawy.
Zewnętrzna logistyka daje większą elastyczność przy małej lub mocno zmiennej liczbie zamówień.
Przed wyborem warto policzyć koszt nie na miesiąc, ale na jedną dostawę.
Dopiero wtedy oba rozwiązania można sensownie porównać.
Nie każde danie dobrze znosi dostawę
Własny dowóz to nie tylko logistyka.
Trzeba również spojrzeć na menu.
Danie, które jest świetne minutę po wyjściu z kuchni, może wyglądać zupełnie inaczej po 30 minutach w opakowaniu.
Przed uruchomieniem dostaw warto przetestować każde istotne danie:
- przygotuj je tak jak dla klienta,
- zapakuj,
- odczekaj tyle, ile trwa typowa dostawa,
- otwórz i oceń jakość.
Być może część menu warto wyłączyć z dowozu albo zmienić sposób pakowania.
Szczególne znaczenie mają frytki, panierowane produkty, dania wymagające konkretnej temperatury oraz potrawy z elementami, które lepiej przewozić osobno.
Zamówienie powinno trafiać bezpośrednio do restauracji
Własny dowóz ma największy sens wtedy, gdy połączysz go z własnym kanałem zamówień.
Klient powinien móc wejść na stronę restauracji, wybrać produkty, podać adres, zobaczyć koszt dostawy i od razu złożyć zamówienie.
Ręczne przyjmowanie wszystkiego przez telefon szybko robi się problemem.
Pracownik musi wtedy:
- odebrać telefon,
- zapisać produkty,
- zebrać dodatki i uwagi,
- zapisać adres,
- przekazać zamówienie do kuchni,
- ustalić formę płatności,
- przekazać informacje kierowcy.
Przy kilku zamówieniach jednocześnie łatwo o pomyłkę.
Własny system zamówień online dla restauracji automatyzuje znaczną część tego procesu.
Płatność online ułatwia dowóz
Płatność kartą lub BLIK-iem przed dostawą upraszcza cały proces.
Kierowca nie musi posiadać terminala ani wydawać gotówki, a restauracja wie przed wyjazdem, że zamówienie zostało opłacone.
Nie oznacza to, że gotówkę trzeba całkowicie wyłączyć.
Warto jednak dać klientowi możliwość płatności online już podczas składania zamówienia. Więcej o jej wdrożeniu przeczytasz w poradniku jak przyjmować płatności BLIK i kartą w restauracji.
Szczególnie przy własnym dowozie usuwa to jeden z niepotrzebnych etapów obsługi.
Jak długo powinna trwać dostawa?
Nie obiecuj czasu, którego kuchnia i kierowcy nie są w stanie utrzymać.
„Dostawa w 30 minut” wygląda dobrze marketingowo tylko do momentu, kiedy klient czeka godzinę.
Realny czas dostawy składa się z:
- czasu przygotowania dania,
- oczekiwania na kierowcę,
- dojazdu,
- korków i warunków na trasie.
Jeżeli restauracja regularnie potrzebuje 45–60 minut, lepiej komunikować realistyczny przedział niż obiecywać 30 minut i generować niezadowolenie.
Jak zdobywać zamówienia do własnego dowozu?
Samo uruchomienie strony nie sprawi, że klienci automatycznie przestaną korzystać z aplikacji.
Trzeba dać im powód, żeby nast ępnym razem zamówili bezpośrednio.
Najprostsze sposoby to:
- adres własnej strony na opakowaniach,
- ulotka lub mała karta dodawana do zamówienia,
- QR kod prowadzący bezpośrednio do menu,
- informacja w Google Business Profile,
- link w social media,
- promocje dostępne tylko przy zamówieniu bezpośrednim,
- program lojalnościowy,
- remarketing do dotychczasowych klientów.
Najcenniejszy klient niekoniecznie jest tym, który złoży pierwsze zamówienie.
Najcenniejszy jest ten, który później wraca bezpośrednio do restauracji.
Czy własny dowóz się opłaca?
Może się opłacać bardzo dobrze, ale tylko wtedy, gdy restauracja zna swoje liczby.
Przed uruchomieniem sprawdź:
- średnią wartość zamówienia,
- koszt jednej dostawy,
- marżę na zamówieniu,
- liczbę dostaw na godzinę,
- najczęstsze odległości klientów,
- godziny największego ruchu.
Wtedy można ustalić sensowny promień, ceny i minimum zamówienia.
Najgorszy model to oferowanie dostawy wszędzie, za tę samą cenę i bez policzenia jej kosztu.
Własny dowóz powinien być osobnym, policzonym kanałem sprzedaży — nie dodatkiem uruchomionym „bo konkurencja też dowozi”.
Własny dowóz i zamówienia online w Foodyo
Foodyo pozwala restauracji uruchomić własną stronę z menu i zamówieniami online.
Restauracja może na niej obsługiwać zarówno odbiór osobisty, jak i dostawę, określić obszar dowozu i pobierać płatności online.
Dzięki temu klient zamawia bezpośrednio w restauracji zamiast składać zamówienie wyłącznie przez zewnętrzną platformę.
Jeśli dopiero budujesz swoją obecność online, zobacz, co powinna zawierać strona dla restauracji z menu, zamówieniami i danymi lokalu.
Jeśli chcesz przejść przez cały proces uruchomienia, zobacz także jak uruchomić zamówienia online w restauracji.
Podsumowanie
Własny dowóz nie musi oznaczać dużej floty ani rozbudowanej logistyki. Wystarczy zacząć od obszaru, który jesteś w stanie obsłużyć szybko i z zachowaniem marży, a potem dostosowywać strefy, minimum zamówienia i ceny na podstawie rzeczywistych danych.
Najlepiej działa jako własny, dobrze policzony kanał obok marketplace — szczególnie dla klientów, którzy już znają restaurację i chcą zamawiać bezpośrednio.
Najczęstsze pytania
Jak uruchomić własny dowóz w restauracji?
Najpierw policz realny koszt jednej dostawy, określ obszar dowozu, ustal ceny i minimalną wartość zamówienia. Następnie przygotuj kierowców, opakowania i system przyjmowania zamówień.
Jaki promień dostawy ustawić?
Taki, przy którym restauracja jest w stanie zachować akceptowalny czas dostawy i marżę. W dużym mieście odpowiedni zasięg może być niewielki, natomiast w mniejszej miejscowości trasy mogą być dłuższe. Najlepiej opierać decyzję na czasie przejazdu i koszcie, a nie samej liczbie kilometrów.
Czy restauracja powinna pobierać opłatę za dowóz?
Najczęściej tak, przynajmniej dla części zamówień. Koszt dowozu musi zostać pokryty przez klienta albo restaurację. Można również stosować darmową dostawę powyżej określonej wartości koszyka.
Czy można mieć różne ceny dostawy zależnie od odległości?
Tak. Podział na strefy pozwala ustawić niższą cenę dla klientów znajdujących się blisko restauracji i wyższą dla dalszych adresów.
Czy własny dowóz jest tańszy niż Glovo, Pyszne.pl lub Uber Eats?
To zależy od liczby zamówień, kosztów kierowców i modelu współpracy z daną platformą. Przy dużej liczbie powracających klientów własny kanał sprzedaży może znacząco ograniczyć koszty pośrednictwa, ale restauracja musi sama zorganizować logistykę.